Nieco statystyki cz. 2

Ponieważ, jak widzimy, tylko 1,6% dorocznego urobku surowców znajduje pokrycie w dorocznej produkcji kruszców cennych, jasnym jest, że reszta, tj. 98‘4%, musi być pokryta surogatami kruszcu. Najmniejsza niedokładność w aparacie wymiany, opartym wyłącznie na kredycie, czyli zaufaniu, spowodować może kryzys, kryzys, kto wie, czy nie najdotkliwszy, kryzys monetarny, powszechną chorobę doby obecnej. Ogólna wartość zasobów złota, będącego zabezpieczeniem obiegu banknotów w banitach emisyjnych 30 państw, innymi słowy ogólna wartość złota, nie mającego charakteru towaru, tj. złota nie w przedmiotach, nie w biżuterii etc., a służącego jedynie jako środek wymiany, według „Memorandum on Currency 1913 – 1921″ Ligi Narodów, stanowiła w okrągłych cyfrach za trzechlecie 1919 – 1921 r., przeciętnie rocznie ok. 41,,260,000.000 fr. złotych. Jak widzimy, jest to tylko ok. 22% wartości samych surowców głównych, produkowanych rocznie. By zabezpieczyć przeto tylko tę produkcję, jednostka monetarna musi obrócić się rocznie więcej niż cztery razy. Cyfrę tę – powiemy w nawiasie – podnieść wypadnie do siedmiu prawie, gdy weźmie się pod uwagę wartość ogólnej produkcji światowej, do ośmiu nawet – przy doliczeniu sum, wydawanych na transport wyprodukowanych artykułów.