Geografia surowców cz. 3

W wyjątkowym wypadku cukru mamy w surowcu jednocześnie ostateczny produkt, dla tej prostej przyczyny, że jest on w danej produkcji jedynym jednolitym i jednorodnym artykułem, gdyż, jak już wyżej podkreśliłem, powstaje on z dwu zupełnie odmiennych produktów.

Z powyższego wyłania się jeszcze jedna podstawowa cecha pojęcia. Surowiec jest masowym, zupełnie jednorodnym artykułem. Jeżeli mowa o kauczuku, żeliwie, czy też miedzi, to niezależnie od tego, czy transakcję przeprowadzam w Londynie, czy w Paryżu, czy w Nowym Jorku, czy wreszcie w Warszawie, nabywam według powszechnie znanej i uznanej nomenklatury potrzebny mi artykuł, nawet nie oglądając go. Surowiec przeto jest towarem rynkowym par excellence: ani łóżka, ani szafy, ani butów, ani naczynia, ani materii w ten sposób nabyć niepodobna. Jeżeli nie zapomnimy, że służy on prawie wyłącznie do dalszej przeróbki, a jednocześnie pamiętać będziemy, że musi to być artykuł nie zmiennej mody lub ograniczonego zastosowania, lecz użyteczności powszechnej – to tym, zdaje się, wyczerpiemy wszystkie cechy zasadnicze surowca, jako pojęcia ekonomicznego.